Harry już czekał .
- Cześć dziewczyny . - zaczął
- Hej Harry - odpowiedziała Kate
- Hejka , przepraszam , że się spóźniłyśmy .
- Nie to ja byłem za wcześnie . - tłumaczył się . - Jedziemy ?
- Jasne - odpowiedziałyśmy .
Weszłyśmy z Kate do tyłu .
- No to jak z tym kotem ? - dopytywał Harry .
- No nic , znalazłyśmy ją wczoraj a dziś poszłyśmy do weterynarza i to wszystko - odpowiedziała Kate .
-Spoko , Any jak się czujesz ?
- Dobrze , dzięki .
- Kate , a ty ponoć znasz się na modzie Any mi powiedziała .
- No może .
- Weź pomóż Zaynowi stoi godzinami przed szafą i nie wie co ubrać .
- Już pomagam ! - wyrwała się .
- Uspokuj się - szepnełam jej do ucha .
- Okej , okej ...
Były korki więc jechaliśmy około pół godziny .
- Dziewczyny już . - powiedział .
Widać było , że Kate jest strasznie podekscytowana .
- Uspokuj się . - znowu powiedziałam
- Co to hasło na dzisiaj ?
- Może - mrugnełam do niej okiem .
Harry wpuścił nas do środka . Chłopacy siedzieli w kuchni Louis jadł marchewke , Liam i Zayn kanapki , A Niall chyba całą lodówke .
- Chłopaki ! - krzyknął .
Chłopaki się nawet nie ruszyli .
- To jest Any i Kate . - ciągną dalej .
Chłopaki w końcu wstali .
- Dziewczyny to jest : Niall , Liam , Zayn i Louis .
- Hej - powiedziałam .
- Siema - powiedziała Kate .
- Cześć - powiedzieli Zayn i Louis
- hej - powiedział Niall
- Siema powiedział ostatni Liam .
- Any ... - pociągną mnie za ręke . - ... to ta no ... no .. wiecie ...- powiedział Harry i spojrzał na dół
- Harry ! Nie mówmy o tym wypadku . - odpowiedziałam .
- Ahh , ten nasz Harry , pewnie się oglądał za jakąś dziewczyną - zaśmiał się Liam .
- Nie , wiesz co stary właśnie , że nie !.
- A za czym ?
Harry rozejrzał się po pokoju .
- Za wyprzedażą luster - palnął.
- Mogłeś zadzwonić ! - wtrącił się Zayn .
Pociągnełam Harrego za obojczyk .
- Może kiedy indziej przyjedziemy , bo chyba macie coś do omówienia . - powiedziałam .
- Nie .
Kate podeszła do Zayna który dokańczał kanapke .
- Harry mi powiedział ... , że nie wiesz często co załóżyć ... - jąkała się .
- No a co ?
- Mogę ci pomóc ... - powiedziała cicho .
- Nie wiem czy jesteś dobra ...
- Ha ! - zrobiła się bardziej śmiała - Zayn no prosze czarna bluzka i do tego fioletowe trampki ? Błagam cię załóż czarne i nigdy więcej tych spodni ! Załóż lepiej inne .
- Ej ! Dobra jesteś !
- Dzikuje , dziękuje bardzo - zrobiła ukłon .
- Haha ! Kate ... - zaśmiała się .
- Wy jesteście z Włoch ? - zapytał Lou .
- No tak . - odpowiedziałyśmy .
Zayn podszedł do Kate .
- Pomożesz mi . Nie wiem co ubrać na wywiad co mamy pojutrze .
- Jasne .
Poszli razem do jakiegoś pokoju .
- Jak sądzicie Zayn i Kate ? - zapytał się Niall .
- Tak - wszyscy odpowiedzialiśmy .
- Any oprowadze cię . - powiedział do mnie Harry .
- Okej .
Harry poszedł mnie oprowadzać .
- Z Harry i Any pewnie nic nie będzie - powiedział Louis .
- Może będzie coś z nich - Niall .
- Ja też tak sądze Lou , raczej nic ...
- No a co macie do nich ? - zapytał Niall .
- Stary , nie znasz Harrego ? zapytali .
- Znam znam ...
Zayn i Kate wrócili .
- To jutro ? - zapytał .
- Tak . Gdzie Any ?
- Harry ją oprowadza - odpowiedział Niall .
- O boż Any ... - powiedziała .
- Coś się stało ? - zapytał Zayn i położył jej ręke na ramieniu .
- Nie nic tylko ... a nie ważne ... - odpowiedziała .
- To coś się stało czy nie ? - zapytał Niall .
Nikt mu nie odpowiedział .
Przyszłam z Harry .
- Niezły dom - powiedziałam .
- Moim zdaniem jest nawet , nawet - powiedział Harry .
- Any słuchaj jest sprawa ... - powiedziała Kate .
- Okej , chodź na korytarz porozmawiać .
- Zaraz wracamy .
- No co jest Kate ?
- Aaa ! Jutro ide z Zayn`em na zakupy - powiedziała .
- Fajnie gratuluje ! - poklepałam ją po plecach .
- A jak z Tobą i Harrym ?
- Ze mną i Harrym nic nie będzie ...
- Czemu ?
- Nie wiem ale pewnie tak będzie .
- Chodźmy do chłopaków .
- Okej .
Byliśmy u chłopaków do 18 . Potem Harry nas odwiózł .
- Zakochałam się ... - powiedziałam już w domu .
- Ja też ... -
- Ty w kim ?
- W Zaynie ... A ty ?
...