środa, 15 sierpnia 2012

Część 3


Była już 12 . Nie ubrałam się specjalnie . Krążyłam po domu nie wiedziałam co zrobić żeby czas szybciej leciał , gdy nagle ktoś zapuka do drzwi .
- Ja otworze ! - krzyknełam na cały dom .
Pewnie to nie będzie Harry za szybko .
Otworzyłam drzwi.
- Heeejka - powiedziła dziewczyna .
Miałam nadzieję , że to nie ta osoba. Natalie wróg mój i Kate zawsze wszystko chciała mieć lepsze .
- No , chciałam do Ciebie zadzwinić na domowy i się pochwalić , że mieszkam w Anglii alw twoi rodzice powiedziali , że tu mieszkasz .
- Cześć - w końcu odpowiedziałam .
- Mam do Ciebie pytanie ...
- Noo ...
- Pamiętasz dawne czasy ...
- Niestety nie łatwo mi o nich zapomnieć .
- Aha , no to pamietasz szkołe tańca we Włoszech na który chodziliśmy z Katheriną .
- Na tak .
- W Anglii też jest taka szkoła zapiszesz się ?
- Jasne uwielbiamy z Kate tańczyć .
- Dobra , masz adres .- Dała jakąś ulotke - A i masz fatalny dom , to do zobaczenia .
- Aha , cześć .
Wyszła i słyszałam biegnięcie po schodach , oczywiście to była Kate .
- To on ? - Zapytała się .
- Nie , tylko taki różowy potwór .
- Co ona tu robi ?!
- Mieszka w Londynie ...
- Osz ... co chciała .
- Zaprosić nas do szkoły tańca . Wchodzimy w to ?
- No jasne ! - Aż skoczyła .
-  Pokażemy tej farbowane blondi kto jest lepszy !
Przybiłyśmy piątke .
- Zawsze nas gnębiła ... - zaczełam - Zawsze miała lepszych chłopaków ciuchy ... Ale jeszcze zobaczy !
- No a jak . Spotykasz się dziś z samym Harry`m Styles !
- No fakt .
- Mieszkamy w super domu !
- No tak .
- Lepiej tańczymy !
- No może .
- Ahh , jesteśmy takie skromne ..
- No ba - roześmiałam się .
- Jak ci się spało ? - zapytała schodząc po schodach Suze .
- Dobrze , bardzo wygodne to łóżko - odpowiedziałam .
- Czekasz na swojego księcia na białym koniu ? - zapytała .
- Nie na chłopaka w loczkasz z brytyjsko-irlandzkiego zespołu One Direction - odpowiedziała Kate .
- Hahaah - zaśmiałyśmy się .
- No dobra o której wrócisz ? - zapytała Suze .
- Zadzwonie - odpowiedziałam .
Suze wróciła do góry bez odpowiedzi .
- Nie stój pod drzwami masz jeszcze ... - Kate sporzała na zegar na przeciw - 45 min . Chodź do mnie do pokoju ,
- Okej - odpowiedziałam .
Jak szłam po schodach telefon zaczął dzwonić nieznany numer ale i tak odebrałam .
- Kate ktoś dzwoni z nieznanego numeru , dam na głośnik okej ?
- No jasne - odpowiedziałam .
- Hallo ? - zapytałam do telefonu .
- Amy ? - zapytała dziewczyna .
- Kto mówi ? - zapytałam .
- Tu Natalie .
- Skąd masz mój numer ?
- Znalazłam w notatniku kiedyś mi się wpisałaś . Oo fajna data 18 maja 2005 .
- Niestety pamiętam to... - odpowiedziałam .
- Pudelku z botoksem - wtrąciła się Kate - Czemu nas zaprosiłaś do tej szkoły tańca ?
- Cześć Kate , chce pokazać wszystkim znajomym że jestem od was lepsza a wy to tylko dwa nędzne graty .
- No jasne jasne ... A i ciekawe jak ty płaczesz jak się potykasz skoro przez botoks tego nie widać .
- Ja nie mam botoksu . - odpowiedziała .
- Ty wiesz swoje i my wiemy swoje - odpowiedziałam .
- No nie mam ! - krzykneła .
- No wiemy ale wiemy też to , że cię wkurza jak ci się to mówi . - odpowiedziała Kate .
- Cześć patałachy !
- Dowidzenia żałosna dziewko - odpowiedziała Kate .
- Cześć - odpowiedziałam .
Schowałam telefon w kieszeń i szłyśmy dalej .
- Ale mnie ona wkurza ! - krzykneła Kate .
- Nie tylko Ciebie ..
- Czasami chciałabym jej walnąć ! - powiedziała w progu drzwi do jej pokoju .
- Hahah , już raz ja to zrobiłam ...
- Pamiętam , a jej mina w stylu ,, Mamo a ona mnie dotkneła ! ,, ...
- Tsaa jej mina nr. 6 ? - zapytałam się .
- Nie nr.7 .
- Byłam blisko !
Poszłam po mojego ukochanego laptopa i wróciłam do pokoju Kate .
- Twitter ? - zapytała .
- No ba .
- Ja też wejdę .
Też wzieła swojego laptopa .
- Mam nadzieję , że ktoś z 1D wszedł na twittera , bo chce do nich pospamować o follow back .
- AAAAAAAAA ! - zaczełam się drzewć .
- Co się stało ?  - zapytałam .
- Harry mnie followną ! .
- No nie dziwie się po tym ...
- A skąd on zna moje imię i nazwisko no i wiek !
- Hmm ... zgaduję że widział na twojej karcie obok łóżka .
- A oni skąd tyle o mnie wiedzieli .
- Ode mnie .
- Ehh ... AAAAAAAAAAAAA ! - krzykneła Kate .
- Co ? Ciebie też Harry followną ? - zaśmiałam się .
- Tak ! Dobrze , że mu się przedstawiłam .
15 minut do 13 .
- Jeszcze 15 minut !
- Wiem ... - odpowiedziała Kate .
- Jaki spam Liam na tt .
- No niestety . A wogóle przeczytałaś co napisał ?
- Nie a co ?
- A nic ... Dzień Dobry .
- I taki spam ?
- No tak ...
- Zobaczysz jak będę tancerką to też będę miała taki spam - zaśmiała się .
- Wyobraźnie to ty masz ... taką samą jak ja ! - Też zaśmiała sie Kate .
- Ohh jak my się dobrze znamy .
- Taa , dobra jeszcze twittne i włączam kompa .
- Piszesz że idziesz na randke z Hazzą ?!
- To nie randka a po drugie nie chce żeby wszyscy o tym trąbili .
- No i dobrze .
Ktoś zapukał do drzwi .
- Ide otworzyć ! - krzyknełam.
Pobiegłam do drzwi i prawie się przewróciłam .
- Ide , ide - znowu krzynkełam .
Spojrzałam przez szkło w drzwiach tak to był on !
- Cześć Harry - zaczełam .
- Cześć jedziemy ?
- Jasne , nie lepiej by było się przejść ? - zdziwiłam się .
- Chcesz iść ?
Zastanowiłam się , dłuższa droga fanki ...
- No masz racje .
Harry otworzył mi drzwi jaki dżentelmen ! Ahh ...
- Dziękuję - grzecznie odpowiedziałam .
On też wszedł i przekręcił klucze w stacyjce .
- Tylko proszę tym razem nikogo nie potrąć ...
- Hahaha - zaśmiał się . - Nie tylko raz mi się to zdarzyło a media już . ,, Harry Styles ma już dość i zabija ludzi ,,
- Nie przesadzaj .
- Taa , to zobacz jakąś gazete .
- Ale oni też przesadzili , że zabijasz ? Sami zabijają , tymi głupimi nagłówkami .
- Masz racje .
- Oo ja mam racje nie wierze .
Po drodze zobaczyłam Natalie stojącą z jakimś przystojnym chłopakiem , nie zostało nic innego niż się schować .
- Przed kim się tak chowasz ? - zapytał Harry .
- A przed taką jedną .
Staneliśmy na światłach no super ! Kątem oka zauważyłam , że ten chłopak nie był w najlepszym chumorze , pewnie ona z nim zerwała to do niej podobne . W końcu zielone !
- Jeszcze tam stoi ? - zapytał się Harry .
- Już nie .
Wyprostowałam się .
...

1 komentarz:

  1. no to może teraz, randka, czy tam spotkanie z Harrym?
    mogłobyć dłuższe. no ale pisz, pisz, bo wiem że piszesz. :D no to czekam na nexta. :D

    OdpowiedzUsuń